Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi rytek z miasta Warszawa - Ochota. Od 2009 roku mam przejechane 32926.70 kilometrów w tym 6574.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.44 km/h.
Więcej o mnie. Kontakt mail: rytek@czateria.pl

2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl 2014 button stats bikestats.pl 2013 button stats bikestats.pl 2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl 2009 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy rytek.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

przejażdżka

Dystans całkowity:22340.50 km (w terenie 3597.40 km; 16.10%)
Czas w ruchu:1066:56
Średnia prędkość:20.94 km/h
Maksymalna prędkość:76.00 km/h
Suma podjazdów:90869 m
Maks. tętno maksymalne:221 (116 %)
Maks. tętno średnie:187 (101 %)
Suma kalorii:606733 kcal
Liczba aktywności:587
Średnio na aktywność:38.06 km i 1h 49m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
31.30 km 0.00 km teren
01:24 h 22.36 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max:191 (100%)
HR avg:129 ( 67%)
Podjazdy: 73 m
Kalorie: 1071 kcal
Rower:Kona Kula

Nocna przejażdżka nad Wisłę.

Piątek, 11 czerwca 2010 · dodano: 11.06.2010 | Komentarze 1

O północy wybrałem się do centrum i nad Wisłę zaliczając Starówkę i Pragę. Spory ruch w centrum, zwłaszcza na Nowym Świecie, wszystko przez bardzo gorącą noc, 25 stopni o 1 w nocy to temperatura jak w Egipcie. Nad Wisłą ścieżka rowerowa pod wodą, pilnowana, co jakiś czas przez mundurowych. Pod PKiN wydałem 5 zł na niesmaczną zapiekankę i wracałem na Jelonki przez Włochy. Na moście Śląsko-Dąbrowskim przekroczyłem rowerem dopuszczalną prędkość pędząc 56 km na godzinę, fakt, że trochę z górki :P W domu prysznic i zimne piwo z tequilą.



11.06.2010 - pod wodą ścieżka rowerowa nad Wisłą przy moście Śląsko-Dąbrowskim © RyTeK


Dane wyjazdu:
30.30 km 0.10 km teren
01:22 h 22.17 km/h:
Maks. pr.:39.50 km/h
Temperatura:26.0
HR max:188 ( 98%)
HR avg:134 ( 70%)
Podjazdy: 83 m
Kalorie: 1024 kcal
Rower:Kona Kula

Nocna przejażdżka

Środa, 9 czerwca 2010 · dodano: 09.06.2010 | Komentarze 0

Jak w temacie, do centrum.

Dane wyjazdu:
12.00 km 0.00 km teren
00:31 h 23.23 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:187 ( 98%)
HR avg:148 ( 77%)
Podjazdy: 36 m
Kalorie: 356 kcal
Rower:Kona Kula

Na Wolę i z powrotem

Niedziela, 6 czerwca 2010 · dodano: 06.06.2010 | Komentarze 0

Po pracy o 21ej pojechałem na Wolę na chwilę i potem powrót Górczewską.

Dane wyjazdu:
4.90 km 0.00 km teren
00:13 h 22.62 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:188 ( 98%)
HR avg:148 ( 77%)
Podjazdy: 8 m
Kalorie: 195 kcal
Rower:Kona Kula

Karcher

Sobota, 5 czerwca 2010 · dodano: 05.06.2010 | Komentarze 0

Po 22ej pojechałem na myjkę umyć rower po maratonie w Piasecznie, wcześniej nie miałem czasu, zmiany w pracy pochłonęły cały czas. Przydałby się przegląd generalny mojej maszyny.

Dane wyjazdu:
46.10 km 0.20 km teren
02:17 h 20.19 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max:187 ( 98%)
HR avg:121 ( 63%)
Podjazdy:109 m
Kalorie: 1429 kcal
Rower:Kona Kula

Bemowo – Chomiczówka – Centrum – Bemowo

Czwartek, 29 kwietnia 2010 · dodano: 02.05.2010 | Komentarze 0

Po pracy o 22 pojechałem z Przemkiem na chwilę na Chomiczówkę do znajomego, potem udaliśmy się do centrum i na Pola Mokotowskie. Bardzo ciepła noc – 16 stopni. O północy musiałem zjeść kebab przy rondzie Zawiszy, bo już mi kiszki marsza grały ;)



Dane wyjazdu:
40.10 km 1.50 km teren
01:38 h 24.55 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max:186 ( 97%)
HR avg:162 ( 85%)
Podjazdy:129 m
Kalorie: 1498 kcal
Rower:Kona Kula

Bemowo – Natolin – Wola Park

Środa, 28 kwietnia 2010 · dodano: 02.05.2010 | Komentarze 0

Po 11ej wybrałem się do Marty przez Włochy, w tunelu nowa nawierzchnia, wystarczyło 2 dni i można normalnie (nie licząc korków) jechać. Potem do Wola Park do pracy :-/ Już mnie dobija ta praca, czas zmienić…

Dane wyjazdu:
51.00 km 14.50 km teren
02:46 h 18.43 km/h:
Maks. pr.:46.50 km/h
Temperatura:20.0
HR max:193 (101%)
HR avg:127 ( 66%)
Podjazdy:101 m
Kalorie: 1870 kcal
Rower:Kona Kula

Park Kampinoski

Niedziela, 18 kwietnia 2010 · dodano: 18.04.2010 | Komentarze 2

W południe pojechałem z Przemkiem do parku kampinoskiego, znaleźliśmy bunkry i kwaterę dowodzenia, którą wczoraj szukaliśmy. Trochę pojeździliśmy szlakami i wracając pojechaliśmy nowo budowaną trasą szybkiego ruchu S8 od węzła „Warszawska” do wiaduktu na Szeligowskiej. Pogoda dziś chyba najlepsza w tym roku, 20 stopni, setki rowerzystów i nie tylko. Od jutra znowu praca :(



18.04.2010 - Trasa S8 - widok od węzła "Warszawska" w stronę węzła "Mory" © RyTeK

18.04.2010 - trasa S8 - widok z wiaduktu "Szeligowska" w stonę węzła "Mory" © RyTeK

18.04.2010 - trasa S8 - widok z wiaduktu "Szeligowska" w stronę węzła "Warszawska" © RyTeK


Dane wyjazdu:
36.10 km 17.00 km teren
01:56 h 18.67 km/h:
Maks. pr.:34.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:184 ( 96%)
HR avg:133 ( 70%)
Podjazdy: 72 m
Kalorie: 1397 kcal
Rower:Kona Kula

Park Kampinoski

Sobota, 17 kwietnia 2010 · dodano: 17.04.2010 | Komentarze 0

W południe wybrałem się z Przemkiem do Parku Kampinoskiego. Naszym zamiarem były bunkry po atomowej kwaterze dowodzenia, w których to byłem bodajże w grudniu, ale nie udało nam się ich znaleźć, choć, co potem sprawdziłem byliśmy blisko. Pogoda super gdyby nie wiatr.




Dane wyjazdu:
25.40 km 0.00 km teren
01:30 h 16.93 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:7.0
HR max:184 ( 96%)
HR avg:118 ( 62%)
Podjazdy: 55 m
Kalorie: 768 kcal
Rower:Kona Kula

Po centrum

Piątek, 16 kwietnia 2010 · dodano: 17.04.2010 | Komentarze 0

Po pracy o 20ej pojechałem z Przemkiem do centrum i z powrotem. Zimnoooo.




Dane wyjazdu:
31.10 km 0.00 km teren
01:40 h 18.66 km/h:
Maks. pr.:39.50 km/h
Temperatura:10.0
HR max:190 (100%)
HR avg:116 ( 61%)
Podjazdy: 65 m
Kalorie: 870 kcal
Rower:Kona Kula

Do pracy i po pracy przejażdzka po centrum

Wtorek, 13 kwietnia 2010 · dodano: 13.04.2010 | Komentarze 0

Na 10 do Reduty do pracy, po pracy o 21 do centrum przez pola mokotowskie, powrót przez Żoliborz o północy. Coś dziwnego zaobserwowałem, że nikt nie używa klaksonów, nikt nie trąbi, jakby nikt się nie denerwował. Jadąc środkiem ulicy, czy to przed światłami, stojąc na środku drogi zupełna tolerancja albo... zobojętnienie… Dziwne.